poniedziałek, 20 lipca 2015

Od Skymer - CD Chris'a

Lekko się zaśmiałam.
Takie groźby zazwyczaj nie robiły na mnie większego wrażenia. A zwłaszcza, że ten smok nie był wielki, stawiałam, że był stosunkowo młody, a z pewnością wolniejszy ode mnie. Patrzyłam na niego z podniesionym łbem.
-Z jakiego stada pochodzisz? - spytałam.
Smok nie odpowiedział. Zrozumiałam, że z żadnego. Pewnie jest jednym z tych samotników, którzy wszystkich nienawidzą. No ale cóż, nie miałam zamiaru zostawiać go w spokoju. On patrzył na mnie podejrzliwie, jakby spodziewał się, że wymięknę. Owszem, może i czasami wymiękałam, ale zazwyczaj starałam się być silna.
-Jak masz na imię? - zapytałam, nie spuszczając z niego wzroku. Nie ponawiałam pytania. Czekałam, aż odpowie.
-Chris. - mruknął pod nosem, po czym się odwrócił, dając mi do zrozumienia, że rozmowa została zakończona. Ale ja nadal stałam w tym samym miejscu. Zaczął iść, ale kilka sekund po tym odwrócił się w moją stronę.
-Czego chcesz? - wpół warknął, wpół westchnął.
-Ja? Niczego. - badałam go wzrokiem. Zastanawiałam się, czy nadawałby się do stada. Potrzebowałam członków, nawet, jeśli z pozorów są dość nieprzyjemni. Chris podszedł do mnie i spojrzał mi w oczy, czego wyjątkowo nie lubiłam. Tam skrywają się moje lęki, marzenia i obawy. Nikomu nie pozwalałam w nie zaglądać. Odwróciłam wzrok i spojrzałam na niego gniewnie.
-Chcesz dołączyć do mojego stada? - burknęłam.

<Chris?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz