poniedziałek, 20 lipca 2015

Od Skymer - CD Another'a

Spojrzałam na niego zdziwiona. Mimo wszystko wiedziałam, że pewnie mówi prawdę. Zaczęłam jeść mięso, które było dobre, ale mimo wszystko wolałam ryby. Chwilę mi to zajęło. Nie zwróciłam jednak uwagi, że Another mi się przygląda. Wstałam i zaczęłam kierować się w stronę wyjścia. Spojrzałam w jego stronę i powiedziałam.:
-Dzięki.
Po czym rozłożyłam skrzydła i już miałam wlecieć w powietrze, gdy usłyszałam głos za moimi plecami.
-Gdzie idziesz? - zapytał.
Znowu spojrzałam na niego i nie odpowiedziałam.
-Może ciężko Ci to zrozumieć... Ale nie mogę wytrzymać dłuższego czasu bez latania.
Smok zmarszczył brwi, a ja nie dając się zatrzymać ponownie wzbiłam się w powietrze. Wreszcie miałam możliwość rozprostowania skrzydeł... Poleciałam wysoko, po czym zanurkowałam na sam dół, co zajęło mi jakieś trzy sekundy. Leciałam kilka centymetrów nad glebą, nadal podwyższając szybkość. Potem znowu wzbiłam się w powietrze i zaczęłam rozmyślać. W powietrzu wychodziło mi to najlepiej. Gdy skończyłam robić szalone akrobacje, zeszłam na ziemię. Niedaleko zobaczyłam dziwny kształt kryjący się w cieniu patrzący w moją stronę. Przez ten cień nie mogłam zidentyfikować, co to takiego, albo kto.

<Another?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz